Zatrudniony ucieka przed wypowiedzeniem!

Wypowiedzenie umowy o pracę uważa się za złożone, gdy doszło ono do pracownika w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią

Przykład notatki służbowej
- Postanowiłem rozstać się z pracownikiem, bo mam do niego coraz większe zastrzeżenia. Gdy przyszedł on do pracy, wręczyłem mu wypowiedzenie, prosząc, aby potwierdził jego odbiór. Gdy pracownik zobaczył, z jakim pismem ma do czynienia, stwierdził, że nic nie podpisze i wyszedł z firmy. Czy wręczone mu wypowiedzenie można uznać za skuteczne? - pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.

Wypowiedzenie umowy o pracę jest oświadczeniem woli pracodawcy złożonym pracownikowi. Trzeba więc przeanalizować zasady skutecznego składania takich oświadczeń.

Daj możliwość zapoznania się z oświadczeniem
Zgodnie z art. 61 § 1 kodeksu cywilnego oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią.

Decydujące jest więc ustalenie, że była możliwość zapoznania się przez pracownika z treścią złożonego mu oświadczenia woli, a nie to, czy do takiego zapoznania się doszło. W opisanej sytuacji pracownik miał realną możliwość zapoznania się z treścią złożonego mu oświadczenia woli - trzymał nawet wypowiedzenie w ręku - jakkolwiek z możliwości tej, ze swej woli, nie skorzystał.

Z punktu widzenia prawa cywilnego oświadczenie woli zostało więc złożone skutecznie.

Dobra rada: wręczaj przy innych
Z listu czytelnika nie wynika, czy do rozmowy z pracownikiem doszło w cztery oczy, czy w obecności osób trzecich. Pracownik może twierdzić, że żadnego wypowiedzenia nie otrzymał, a w związku z tym pracodawca nie wypełnił swoich ustawowych obowiązków.

W praktyce korzystnie jest wręczać wypowiedzenia w obecności jeszcze innego pracownika. W razie sporu przed sądem można bowiem powołać takie osoby w charakterze świadków. Dla celów dowodowych dobrze jest również spisać notatkę urzędową lub protokół (patrz wzór).

Czy zatem pracodawca spełnił tu obowiązek z art. 30 § 3 kodeksu pracy, polegający na tym, że oświadczenie o wypowiedzeniu powinno zostać złożone na piśmie?

Zgodnie z orzecznictwem (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 marca 2004 r., I PK 429/03) pracownik, który bez usprawiedliwionych przyczyn odmówił przyjęcia pisma wypowiadającego umowę o pracę, zgodnie z wymogami kodeksu pracy, nie może się domagać przywrócenia terminu do wniesienia odwołania do sądu pracy ani powołać się na to, że pracodawca nie poinformował go o możliwości, terminie i trybie odwołania od wypowiedzenia.

Wynika z tego, że wypowiedzenie złożone przez czytelnika zostało złożone skutecznie.

Dla bezpieczeństwa wyślij pocztą
Niektórzy pracodawcy dla bezpieczeństwa wysyłają wypowiedzenie pocztą (z potwierdzeniem odbioru). Najczęściej pracownik nie podejmuje jednak takiej przesyłki. Czy w takiej sytuacji można również powołać się na art. 61 kodeksu cywilnego?

W tej sprawie orzecznictwo SN nie jest jednolite. W 1999 r. (I PKN 375/99) SN stwierdził, że "podjęcie przez pracownika zawiadomienia o przesyłce pocztowej skierowanej na jego adres przez pracodawcę (awizo) nie jest równoznaczne z dojściem do niego zawartego w tej przesyłce oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią (art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p.)". W uzasadnieniu SN podkreślał, że otrzymanie awiza (zapoznanie się z nim) nie jest równoznaczne z dotarciem (dojściem) do adresata oświadczenia woli w taki sposób, że mógł zapoznać się on z jego treścią. Możliwość taka powstaje dopiero w chwili, gdy w zwykłym toku czynności (zachowań) adresat (powód) uzyskuje realną możliwość zapoznania się z treścią przesyłki pocztowej, co wymaga udania się na pocztę.

Tymczasem w wyroku z 11 grudnia 1996 r. (I PKN 36/96) czytamy, że złożenie oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę (...) ma miejsce także wtedy, gdy pracownik, mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej to oświadczenie.

Zakład pracy jest bowiem zobowiązany wysłać pracownikowi pismo pod adres znajdujący się w aktach osobowych pracownika, a skutki tego, że pracownik nie podejmuje przesyłki z urzędu pocztowego, nie mogą obciążać zakładu pracy.

Źródło: www.rzeczpospolita.pl artykuł z dnia 12-04-2006 Nr 087

Joomlart